Kiedy zdecydowaliśmy o kierunku wakacji, było dla mnie naturalne że Nata jedzie razem z nami. Paszport był wyrobiony już rok temu, jednak dopiero w tym został on wykorzystany. Przed wyjazdem sprawdziliśmy ważność szczepienia przeciw wściekliźnie, odrobaczyliśmy psiaka a dodatkowo weterynarz sprawdził ogólny stan psa i również taką informację zaznaczył w paszporcie.

Mając na uwadze potencjalne jeżowce czy upały kupiliśmy psie buty, długą smycz wodoodporną w jasnym kolorze, spakowaliśmy jedzenie, miskę, zabawki (kongi i inne gdzie można schować jedzenie oraz ringo utrzymujace się na wodzie) oraz psią apteczkę czyli:

  • woda utleniona (na niespodziewane pochłoniecie niechcianego jedzenia)
  • octanisept (na odkażenie)
  • kompresy, bandaże zarówno cienkie jak i elastyczne
  • linomag (na potencjalne oparzenia łapek)
  • nadmanganian potasu oraz rivanol (gdy trzeba „przygasic” cieknące ranki)
  • węgiel

Podróż podzieliliśmy na dwa – w jedną stronę nocowalismy pod Zagrzebiem, wracając w Bratysławie.

Nata pięknie przespała podróż, co 2 godziny robiony był krótki przystanek na wyprostowanie łapek, załatwienie potrzeb i wodę.

Kocham wakacje!

Termin wyjazdu koniec sierpnia – początek września. Mieszkaliśmy w miejscowości Drage, która okazała się być dobrą bazą wypadową – ok 30 min do Zadaru czy parku Krka, godzina do Splitu czy Trogiru, dwie godziny do Parku jezior Plitwickich. Sama miejscowość nieduża, cicha. Na plaż oczywiście zakaz psów, jednak kawałek dalej miejscówki na rozłożenie kocy z zasadą „kto pierwszy ten lepszy”. Jeżowców niestety sporo, ale większym problemem okazały się strome kamienie, gdzie Nata zwyczajnie nie mogła by zejść. Będąc na lokalnej plaży psa zabraliśmy tylko dwa razy, wprawdzie dbaliśmy by miała cień i wodę ale ewidentnie nie pasowało jej gdy ktokolwiek pływał bez niej. Zostawianie jej w chłodniejszym mieszkaniu na 4-5 godzin okazało się lepszym rozwiązaniem dla obu stron.

To co by tu zwiedzić z psem w Chorwacji?

Zadar

Urocze, nieduże, dużo pasteli i kamieni. Do zobaczenia morskie organy 🙂 Pro tip – jeśli jest jasno a uparcie chcesz zrobić zdjecie psu włącz HDR. Zdjecie ukaże siłę zajebistiści Twojego czworonoga!

DSC_0071

DSC_0096

DSC_0148

Wyspa Pag

Odszukaliśmy psią plażę gdzie niestety nie znaleliśmy cienia. Wprawne oko  wypatrzyło jednak miejsce na skałach, dajac nam zarówno prywatność jak i cień. Po plażowaniu podjechaliśmy do miejscowości Pag w celu zakupu lokalnego sera jednak widoki po drodze zdecydowanie wygrały tą wyprawę…

DSC_0269

DSC_0287

Split

Duże, gwarne, zatłoczone ale piękne. Niestety podziemi pałacu Dioklecjana nie można zwiedzać z psem.

DSC_0444

DSC_0438

Trogir

Tuż obok Splitu. Stare, piękne, mniejsze – wywarł na nas bardzo pozytywne wrażenie. Zwłaszcza na Nacie- wreszcie trawka!

 

DSC_0503

DSC_0467

Szybenik

Piękne, góra-dół do zagubienia się w miasteczku.

DSC_0563

DSC_0576

Tyle z miast Chorwackich jakie zdołaliśmy zwiedzić. Po zakończeniu Sierpnia postanowiliśmy zwiedzić Park Krka oraz Jezior Plitwickich ale o tym kolejnym razem… 🙂

Nata w Chorwacji cz.1
Tagi:                    

Przybij piątkę i daj smaczka ! :)